Blogowy urlop.

Choć karuzela przygotowań do chrzcin mojej cudownej bratanicy się skończyła, a skończyła się wspaniałym przyjęciem, teraz rozpętała się burza pudeł i toreb … przeprowadzka. Wstaję rano, szybkie śniadanie, prysznic, na ręce rękawiczki „wampirki” i już chwilę później słychać tylko skłony i szuranie pudeł, gazet i zawijanych w nie delikatnych przedmiotów.
Kiedy kończę ostatnie pudło danego dnia, za oknami już ciemno, a przed oczami już tylko upragnione łóżko. W końcu pakowanie na raz dwóch mieszkań to całkiem męczące zajęcie, więc gdy przychodzi wieczór razem z mężem nim się obejrzymy wpadamy w objęcia Morfeusza.
A kiedy przeprowadzka się skończy, zacznie się remont … remont generalny … ściany i sufity zostaną przyobleczone w nowe tynki, umalowane w nowe kolory, podłogi uzyskają nowy blask, a co najważniwejsze … nowa, zupełnie nowa, w pełni wymyślona przeze mnie kuchnia.

Doczekać się już nie mogę, ale z ledwością znajduję teraz czas na pisanie. Gotowanie czy pieczenie zostało ograniczone do najważniejszych posiłków, kilku blach ciasteczek upieczonych z kochaną siostrzenicą męża i szybkich chlebów, gdyż na te sklepowe patrzeć już nie potrafimy.

Wrócę … obiecuję, że postaram się by powrót był smaczny i ładnie prezentujący się, jednak tymczasem wybieram się na blogowy urlop, by w realu zabrać się za ciężkie, choć upragnione prace.

Do zobaczenia.

27 myśli nt. „Blogowy urlop.

  1. Tili kochana, jestem tu i czekam :)) Nie przemęczaj się za mocno, myśl tez o swoim kręgosłupie. Trzymajcie się cieplutko i oby remont szybko się skonczył.
    Pozdrawiam cieplutko!:))

  2. Wracaj szybko :( Już się nie mogę doczekać nowych przepisów. I z przyjemnościa zobaczyłabym zdjecia nowej kuchni :) Będę tu zaglądać wyczekując na Twój powrót :) Ściskam

  3. Tili, a ja sie ostatnio zastanawialam co sie z Toba dzieje. Mam nadzieje, ze szybko uwiniecie sie z remontem. Tej nowej kuchni to zazdroszcze jak malo kto. Mam nadzieje, ze nam ja pokazesz.
    Do zobaczenia po powrocie :)
    pozdrawiam

  4. współczuję remontu(niedawno też miałam),ale radośc z efektu końcowego na pewno wszystko Tobie wynagrodzi.Pozdrawiam
    Uwaga na fachowców hi hi ;-))))

  5. Po ciężkiej pracy będzie upragniony finał :-) Powodzenia i czekam na Twoje wpisy :-)

  6. Tili! Przede wszystkim pieknej kuchni i jadalni zycze :)
    Niech sie szybko wszystko dobrze skonczy i wracaj do nas okay? :)

  7. Tili, zazdroszczę remontu i nowej kuchni :)) Również mam nadzieję, że pokażesz nam efekt końcowy :)
    Do przeczytania wkrótce!
    Pozdrawiam Aga

  8. O super! To już teraz? :))

    To ja czekam na duży stół! :)

    Wracaj szybko, bo dawno razem nie pichciłyśmy i mi tęskno, no! ;))

  9. Samego remontu nie zazdroszczę. Podziwiam za pracowitość – my go odwlekamy, i odwlekamy…

  10. Remont kuchni przechodziłam – i to była prawdziwa rewolucja !
    Za efekt wart tych męczarni ;)
    Mam nadzieję , że u Ciebie remont pójdzie jak po maśle ! :)

  11. Tiluś, to jak najszybciej się z tym remontem uporajcie :)! Pogoń tam czasem tych robotników, no bo w końcu czekamy, a co! No, to miłego :).

  12. Tili jak już urlop to życzę Ci mniej pracowitego. I wracaj szybko!

    Pozdrawiam serdecznie!

  13. Tili, wróć i pochwal się się kuchnią. :) Najlepiej każdym jej szczegółem. :)
    No, a tymczasem owocnego remontu! :)

  14. Tili kochana, mam nadzieje, ze wkrótce już będziesz na swoim i w swoim królestwie:)
    Sciskam Cię cieplutko!:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *