Znów na Kaszubach.


Kolejna propozycja z okazji akcji „Gotuj po polsku” i znów wyprawiam się na Kaszuby. Pyszne, ciężkie ciasto o silnym korzennym aromacie i delikatnie wilgotnej konsystencji, podobno pieczone tradycyjnie przez kaszubki na Boże Narodzenie, a ja upiekłam je na rodzinne spotkanie urodzinowe. Smakowało i z czystym sumieniem je polecam, szczególnie na jesienne wieczory z kubeczkiem herbaty.

Piernik z marchwi

Składniki:
50 dag mąki
3 szklanki startej marchewki
4 jajka
100 g masła
1 szklanka cukru (użyłam 3/4 szklanki)
1 łyżka miodu
korzenna przyprawa do piernika
garść grubo posiekanych orzechów włoskich
2 łyżki karmelu (łyżka cukru stopionego na patelni i zagotowana z łyżką wody)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
masło i bułka tarta do formy

Przygotowanie: Wymieszałam wszystkie składniki w podanej kolejności, aż powstało ciasto konsystencji gęstej śmietany. Wlałam do keksówki natłuszczonej i wysypanej bułką tartą i piekłam przez ok. 1 godzinę w 180 stopniach Celsiusa, aż patyczek wbity w ciasto był suchy. Ciasto można oprószyć cukrem pudrem lub polukrować.

Smacznego.

Gotujemy po polsku - 24.10. - 09.11.2008r.

Jedna myśl nt. „Znów na Kaszubach.

  1. Jaki wysoki Ci wyszedł ten piernik z marchwi! Bardzo apetycznie wygląda. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *