Weekendowa piekarnia mój pierwszy raz.


Już od dłuższego czasu ciągnęło mnie do wypieku chleba. Zaczęłam nieśmiało od bułeczek, do perfekcji z którymi wciąż jeszcze nie doszłam. Ośmielona jednak jadalnymi efektami moich prac, postanowiłam zmierzyć się z chlebem.

W tym tygodniu gospodynią weekendowej piekarni jest Aaricia, która zaproponowała nam chlebek przenoszący nas w śródziemnomorskie klimaty – chlebek oliwkowy. Na blogach prezentował się wspaniale, a i przepis nie wyglądał na bardzo skomplikowany.


Kiedy w niedzielę pozwoliłam sobie na ranne lenistwo z kubkiem kawy, nabrałam sił i ochoty na zabawy w kuchni. Przez chwilę walczyłam z moim mikserem, który nie chciał pracować należycie, ale nawet on ugiął się gdy w grę weszła siła mojej pieczeniowej determinacji.

Rzeczywiście przepis nie nastręczył mi żadnych kłopotów, a nawet był bardzo przyjemny, gdy mogłam obserwować mojego męża jak pracowicie pomagał mi przy wyrabianiu ciasta. Niestety mam wrażenie, że coś poszło nie tak.

Może to znów mój koszmarny piekarnik, który nie potrafi utrzymać żądanej temperatury, a może to moja inwencja twórcza, gdyż zastosowałam wprawdzie pszenną mąkę, ale typ 750. Dość, że chlebek choć smaczny wyszedł dość oklapły i trochę suchy. Ma to tę zaletę, że miąższ otoczony jest przepysznie przypieczoną skórką i na ciepło z masełkiem jest doskonały.

Tak więc jak widać, choć być może mój wypiek nie jest doskonały, smakuje nam , a nawet już jeden chlebek pojechał w świat, czyli na warszawską Pragę z moim bratem i jego rodziną. Jest to z pewnością przepis, który wypróbuję jeszcze w przyszłości i za to dziękuję Aarici oraz pomysłodawczyni projektu Weekendowej Piekarni, Margot.


Przepis podaję ze strony Aarici.

Chleb oliwkowy
Olive Bread autorstwa Carol Field. Przepis pochodzi ze zbiorów nowojorskiej szkoły De Gustibus, (w której autorka była jedną z wykładowczyń) wydanych w formie książki, którą dostałam od mojej drogiej przyjaciółki na urodziny :)

„Ten chleb w zasadzie trudno zrobić ręcznie, ponieważ oliwki muszą być wystarczająco wygniecione aby uwolniły swój aromat do chlebowego ciasta. Malakser robi to idealnie.”-C.F.

? 3/4 filiżanki (cup) cieplej wody (40-45 st.Celsjusza)
? 3 1/2 łyżeczki drożdży instant
? 1/4 filiżanki (cup) oliwy z oliwek + odrobina do posmarowania miski
? 340 g (12 ounces) zielonych oliwek sycylijskich (duże zielone oliwki o średnio zwięzłym miąższu)
lub 170g (6 ounces) małych, czarnych oliwek liguryjskich lub 170g (6 ounces) małych zielonych oliwek, UWAGA: waga dot. oliwek kupionych na wagę, z pestkami, wydrylowane będą na pewno lżejsze
? dodatkowo kilka oliwek do dekoracji
? 3 3/4 filiżanek (cups) mąki pszennej + 1/3 filiżanki do zagniatania
? 1 1/2 łyżeczki soli
? ok. 1/3 filiżanki (cup) mąki kukurydzianej

Do miski od malaksera z zamontowanym wiosłem wlać ciepłą wodę, wymieszać z drożdżami i zostawić na 10 minut.
Dodać 1/4 filiżanki oliwy i wymieszać. Dodać wypestkowane oliwki, mąkę, sól i miksować na najniższej prędkości przez 2 minuty.
Wiosła zastąpić hakami. Ugniatać na najniższej prędkości przez ok. 3 minuty (dopóki oliwki nie będą rozgniecione i uwolnią swój aromat). Jeśli to konieczne, można dodać 1 1/2 łyżeczki ciepłej wody.
Stolnicę posypać mąką, wyjąć ciasto i zagniatać ręcznie przez 2 minuty (ciasto powinno być w miarę zwięzłe). Powinno być miękkie, ale nie gładkie soft but never smooth.
Lekko naoliwić miskę, włożyć do niej ciasto, przykryć folią spożywczą i odłożyć w ciepłe miejsce na 1 godzinę (lub dopóki ciasto nie podwoi objętości). Podzielić ciasto na dwie równe części, a następnie każdą część złożyć na trzy.
Na lekko omączonej powierzchni położyć jedną część ciasta, przy pomocy rąk wałkować („turlać” :) ciasto w swoją stronę, dociskając kciukami tak aby był odpowiedni nacisk na wałek ciasta –
roll the dough toward you, using your thumbs to guide the dough and create tension in the rolling process. Przy pomocy obydwu rąk uformować w kształt cygara – środek powinien być grubszy a obydwa końce trochę cieńsze. To samo zrobić z drugą połową ciasta.
Dwa arkusze papieru do pieczenia lekko naoliwić i wysypać odrobiną mąki kukurydzianej.
Umieścić bochenki na arkuszach, przy pomocy ostrego noża naciąć powierzchnię ciasta w krzyżyki. Delikatnie wcisnąć w wierzch bochenków oliwki zachowane do dekoracji. Przykryć czystą ściereczką i odłożyć na godzinę w zaciszne i ciepłe miejsce :)
Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 stopni Celsjusza.
(jeśli używasz kamienia, włóż go do piekarnika aby rozgrzać porządnie, 30 minut przed pieczeniem. wysyp go mąką kukurydzianą zaraz przed wrzuceniem na niego bochenków chleba).
Włożyć chleby do nagrzanego piekarnika i piec 40 minut (póki skórka nie będzie złocisto-brązowa). Ostudzić na kratce.

Smacznego.

4 myśli nt. „Weekendowa piekarnia mój pierwszy raz.

  1. Tilianaro! Piękny ten Twój chlebuś! Mnie się naprawdę bardzo podoba! Nie wiem czym mogło być spowodowane to oklapnięcie.. Jakie było ciasto po wyrobieniu? Nie za twarde? Ilu oliwek użyłaś w gramach, po odsączeniu i wydrylowaniu?

  2. To prawda, ciasto było dosyć twarde :( Pomyślałam, że to z powodu mąki – typ 750. A oliwek dałam ok. 150 g po odsączeniu. Pewnie za kilka dni spróbuję upiec jeszcze raz, tylko jak myślisz jaką mąkę użyć?

  3. Margot, dzięki :) Jakoś nie mam na razie szczęścia do pieczenia chleba, ale za to im bardziej mi nie wychodzi tym większa determinacja :) W następnej piekarni też upiekę :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *