Trzy razy Zet.


Zielona …
Zupa ..
Z iołowa …

Szybka i pożywna na przedświąteczny i postny czas, pełna zieleni i wiosny, popijana w przerwach między wyrabianiem ciast, peklowaniem, mieleniem mięs na pasztety a układaniem mazurkowych dekoracji. Na języku pełnia wiosny, z prym wiodącą rzeżuchą, zagryzana doskonałymi do niej, prawie jak łyżeczka chłonnymi świeżymi żytnimi grissini.


Zielona Zupa Ziołowa

Składniki:
1 l. bulionu warzywnego
450 g. zielonego groszku (dałam mrożony, można też dać inne zielone warzywo, lub ich mieszankę)
2-3 szklanki ziół, w tym 1 szklanka rzeżuchy (reszta to pietruszka, koperek, bazylia)
sól i pieprz zielony
opcjonalnie: ziemniaki do zagęszczenia zupy i parmezan do jej posypania;

Przygotowanie: Groszek (i wcześniej ew. ziemniaki) ugotowałam w bulionie do miękkości. Dorzuciłam zioła i wszystko zmiksowałam na krem blenderem. Doprawiłam solą i pieprzem i podałam w kubeczkach z żytnimi grissini. Można podać posypane parmezanem, ale ponieważ grissini były bardzo słone, to zrezygnowałam z tego dodatku.

Smacznego.

Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009

19 myśli nt. „Trzy razy Zet.

  1. Bardzo wiosenna i pozytywna, bardzo mi sie podoba! :-) A te ‚patyczki’… Śliczności. :-))

    Wesołych! :-)

  2. Ale piękna zielona zupa :)! Super jest z tymi paluszkami, takie zupy to ja lubię :).

  3. Bardzo mi się podoba Twoja wiosenno-świąteczna propozycja !! Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :)

  4. Tili podziwiam za inwencję…ja właśnie skończyłam przygotowania do świąt w kuchni, odpoczywam i nie gotuję do wtorku!
    Wesołych Świąt!

  5. Dziękuję Wam za miłe słowa i życzenia, tym bardziej, że pewnie też po łokcie w pracy jesteście lub byłyście :) I ja właśnie skończyłam i już tylko świętowanie, a we wtorek wycieczka do Gdańska :)

  6. Wlasnie mi uswiadomilas, ze trzeci dzien ciagne na winogronach i podjadaniu przygotowywanych na swieta potraw :) Zrobie sobie zaraz Twoja zupe, taki zastrzyk enegii i witamin dobrze mi zrobi :) Spokojnych i radosnych Swiat :)

  7. Hihi :))) To u Was rodzinne chyba :) Piekna zupa to jest!
    Wszystkiego swiatecznego Tili! :*

  8. Olasz, hihihi to mam nadzieje, że nie padłaś w czasie tych świątecznych przygotowań :)

    Asiejko, dzięki :)

    Aga, hyhyhy :)

    Polko, dziękuję ślicznie, ale nie skumałam co jest rodzinne? :)

    Kasiu, dziękuję i wzajemnie :)

    Majanko, o to właśnie chodziło – maksimum wiosny i oddechu :)

    Abbra, dziękuję :)

    Małgosiu, kłaniam się pięknie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *