Porządki w spiżarni.


Ta zupka to idealna propozycja, gdy trzeba zrobić porządek w spiżarce i lodówce. Była marchewka, był seler naciowy i cebulki. Czosnek też się pojawił, a nawet bataty i zapuszkowana soczewica. To wszystko doprawione tym razem na orientalnie i ostrawo. W łapkę własnoręcznie upieczona bułeczka, kleks ze śmietany i szuflowanie. Aż mi się zachciało takiego jeszcze bardziej marokańskiego dania. Może tagine albo harira z chlebkiem anyżowym będzie następnym razem? Trzeba tylko zakisić cytryny.

Zupka „śmietniczka”

Składniki:
1 łyżka oliwy
2 małe cebulki, pokrojone, jedna w paski, druga w kostkę
1 gałązka selera naciowego
2 ząbki czosnku
2 marchewki (jedna duża, druga mała), pokrojone na duże kawałki
1 duży batat, pokrojony w średnią kostkę
1 łyżeczka imbiru sproszkowanego
po 1/2 łyżeczki: kolendry, kminu rzymskiego, harisy w proszku, pieprzu, papryki słodkiej
po 1/4 łyżeczki: soli, kurkumy
szczypta cynamonu
3-4 szklanki bulionu warzywnego
2 puszki soczewicy, dokładnie opłukane
3 pomidory, bez pestek i skóry pokrojone w kostkę
listki selera naciowego
śmietana

Przygotowanie: Na oliwie podsmażyłam cebulę i selera, po kilku chwilach dodałam przeciśnięty przez praskę czosnek, a zaraz za nim marchewkę i bataty. Wszystko oprószyłam przyprawami (bez soli, którą dodałam na końcu) i po chwili zalałam bulionem, doprowadziłam do wrzenia. Zmniejszyłam ogień do małego, przykryłam garnek i gotowałam przez ok. 15 minut, do średniej miękkości marchewki. Wyłowiłam marchewkę, dorzuciłam soczewicę i gotowałam razem ok. 5 minut. Zmiksowałam blenderem (niezbyt dokładnie, tak by zostały jeszcze jakieś kawałki batatów), dorzuciłam marchewkę i pomidory, dosoliłam do smaku. Podałam z poszatkowanymi liśćmi selera naciowego oraz kleksem ze śmietany. Bułeczka nie jest koniecznym, choć miłym dodatkiem :)

Smacznego.

5 myśli nt. „Porządki w spiżarni.

  1. :) Dzięki :) Właśnie szukam sobie jakiejś ładnej zastawy stołowej, ale zbyt wiele mi się podoba i chyba w końcu kupię sobie po kilka różnych i będzie tak szalenie i kolorowo :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *